Aktywny Poraj
Tradycja i serdeczność. Warsztaty robienia palm wielkanocnych
Tuż przed Wielkanocą odbyły się wyjątkowe warsztaty, które połączyły panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Natalinki” z Masłońskiego i Uniwersytetu Trzeciego Wieku Gminy Poraj. Warsztaty pozwoliły zachować odchodzącą już nieco w zapomnienie sztukę tworzenia tradycyjnych palm wielkanocnych. Warsztaty pokazały, że tradycja wcale nie musi być nudna ani martwa. Wystarczy odrobina bibuły, garść gałązek i przede wszystkim – otwarte serca, by wspólnie tworzyć coś naprawdę pięknego.
W ciepłej, pełnej życzliwości atmosferze spotkały się panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Natalinki” oraz słuchaczki Uniwersytetu Trzeciego Wieku Gminy Poraj. Celem było wspólne kultywowanie zwyczaju, który na polskiej wsi od wieków miał ogromne znaczenie – przygotowania palmy na Niedzielę Palmową. Na stole zagościły kolorowe bibuły, suszone trawy, gałązki bukszpanu, wierzby bazie, a także zieleń i kwiaty z ogrodów.
Rolę mistrzyń i przewodniczek wzięły na siebie panie z KGW „Natalinki” – doskonale znające tajniki rękodzieła, cierpliwe i chętne do dzielenia się wiedzą. Tworzenie palm to była sztuka, w którą wkładało się serce. Dziś pokazujemy innym, że to wcale nie takie trudne, a przede wszystkim – jakie to piękne i jakie ważne.
Słuchaczki Uniwersytetu Trzeciego Wieku z zapałem przystąpiły do pracy. Choć część z nich miała już wcześniejszy kontakt z tą tradycją, to jednak pod okiem pań z „Natalinek” odkrywały nowe techniki – zwłaszcza te związane z ozdabianiem palm kwiatami z bibuły marszczonej. Warsztaty nie były jednak tylko nauką. Był to czas rozmów, wspomnień i wzajemnej inspiracji. Podczas warsztatów nie zabrakło też rozmów o znaczeniu palmy wielkanocnej w tradycji.
Jak przypomniały organizatorki, palma symbolizuje życie, odrodzenie i zwycięstwo życia nad śmiercią. Dawniej wierzono, że poświęcona w Niedzielę Palmową palma chroni domostwo przed nieszczęściem i chorobami. Dziś, choć wierzenia te przybrały nieco inny wymiar, sama tradycja pozostaje żywa – zwłaszcza gdy jest przekazywana dalej.
Na zakończenie warsztatów każda z uczestniczek mogła zabrać swoją własnoręcznie wykonaną palmę do domu. Były one różne – jedne skromne, niemal surowe, inne bogato zdobione, pełne barw i fantazji. Wszystkie jednak łączyło jedno – zostały wykonane starannie, z ogromnym zaangażowaniem i szacunkiem dla tradycji. Połączenie sił KGW i UTW to świetny pomysł. Śmiechu, radości i efektów nie brakowało.










